W czym serwować grzańca gościom restauracji?

Koniec sierpnia w naszej szerokości geograficznej otwiera sezon na grzańce, którego szczyt to okolice Bożego Narodzenia. Jak serwować grzańce, by goście chętnie po nie sięgali już wczesną jesienią?

Grzaniec to napój znany już od średniowiecza, głównie z jarmarków świątecznych. Obecnie świetnie sprawdza się jednak także w okresie jesiennym, zwłaszcza we wszystkich restauracjach z ogródkami. Klasyczny Glühwein, czyli czerwone grzane wino, i Glögg, czyli szwedzkie grzane wino, to najpopularniejsze serwowane w krajach nordyckich ciepłe alkoholowe napoje. Jednak popularnością na nadmorskich deptakach cieszą się również grzane piwa z dodatkami, poprawiające humor turystom, których w trakcie urlopu dopadła deszczowa aura. Jeśli chodzi o rodzaje grzańców, wiele zależy od inwencji restauratorów. Za tradycyjne i najczęściej używane dodatki do Glühweina uznać należy na pewno goździki, miód, owocowy susz, imbir, cynamon, pomarańcze i maliny. 

Sposoby serwowania grzańca

Ponieważ grzaniec jest napojem ciepłym, nie podaje się go w cienkim szkle. Wypada wybrać raczej rodzaj grubego szkła lub kamionkę. W przypadku grubego szkła czy szkła żaroodpornego temperatura napoju nie zostanie zachowana na tak długo, jak w przypadku kamionki, ale czas ten jest wystarczający, by gość mógł spokojnie rozkoszować się smakiem ciepłego wina. 

Kubki i naczynia z kamionki 

Bezdyskusyjnie najlepsze do serwowania grzańca są naczynia kamionkowe. Kamionka to wypalany w temperaturze około 1200 stopni Celsjusza wyrób ceramiczny, będący połączeniem glinu z piaskiem kwarcowym czy szamotem. Kamionka, choć znana już w starożytności, na popularność w Europie czekać musiała aż do XVIII wieku. Szybko jednak okazało się, że jej wyrób jest tani, a przedmioty z niej wykonane wyjątkowo trwałe. Garnki z kamionki były uniwersalne, bo można było zarówno przygotowywać w nich potrawę, jak i piec ją w piecu. Ograniczały więc mocno liczbę potrzebnych naczyń, co miało znaczenie zwłaszcza w ubogiej kuchni. Kamionka, mimo iż jest ceramiką, cechuje się wyjątkową wytrzymałością na uszkodzenia mechaniczne. Bardzo trudno o jej wyszczerbienie czy stłuczenie. Świetnie radzi sobie też z utrzymaniem temperatury, dlatego perfekcyjnie nadaje się na wazy do zup oraz oczywiście kubki do grzańca

Kubki kamionkowe są co prawda ciężkie, ale to koresponduje z rodzajem napoju, który w nich serwujemy. Kamionka nie występuje w wersji przezroczystej, gość zatem nie może zobaczyć koloru swojego wina, ma to jednak pewne plusy. W końcu niektóre gatunki wina po podgrzaniu i dodaniu miodu, pomarańczy i innych składników mętnieją, a to nie jest szczególnie interesujący dla naszych gości widok. 

Rozwiązania pośrednie 

W przypadku restauracji, w których dopiero zaczynamy przygodę z serwowaniem grzańca, warto zastanowić się nad możliwością wykorzystania szkła, które i tak jest w użyciu, np. szklanek do Irish Coffee. Może rozwiązanie nie jest optymalne, bo jednak szklanka na nóżce nie jest idealna, by grzać za jej pomocą zmarznięte dłonie, ale na początek się sprawdzi. Innym półśrodkiem stosowanym często w lokalach jest zwykły, duży kubek służący na co dzień do serwowania herbaty. Też utrzyma temperaturę napoju na jakiś czas i można z łatwością ogrzać przy nim dłonie. Na dłuższą metę jednak żadne rozwiązanie nie będzie w nawet minimalnym stopniu konkurencyjne wobec kubków czy kufli z kamionki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here