Dzieci i telewizja

Odkąd w naszych domach zaczęły pojawiać się telewizory, wszystko się zmieniło. Początek telewizji to przełomowe wydarzenie w historii światowej rozrywki. Zmienił się sposób, w jaki rodziny spędzały czas. Jak ze wszystkim, tak i z telewizją jest tak, że ma swoje plusy i minusy. Jest niesamowitym źródłem wiedzy i informacji (programy dokumentalne, przyrodnicze, informacyjne), oraz rozrywki (filmy, seriale, programy rozrywkowe). Minusem jest to, że …
Czy są w zasadzie jakieś minusy telewizji? Można powiedzieć, że za bardzo pochłania czas, ale to w sumie tylko i wyłącznie nasza wina, że spędzamy przed ekranem tyle czasu. Nikt nikomu nie każe oglądać wszystkich programów i seriali. Jest mnóstwo innych rzeczy, które można robić w tym czasie. Można powiedzieć też, że minusem są niektóre głupie programy, wręcz ogłupiające. Jednak znowu, nikt nie każe nam ich oglądać.
Kolejna rzekoma „wada” telewizji to reklamy. Długo trwają, są głośne, denerwujące, manipulują nami. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby na czas reklam wyłączyć głos w telewizorze, odejść od odbiornika, rozprostować kości, zrobić sobie herbatę lub skorzystać z toalety. Do oglądania reklam nikt nas nie zmusza. Wniosek z tego taki, że to nie telewizja sama w sobie jest zła, tylko my nie zawsze potrafimy dobrze z niej korzystać, nie znamy umiaru.
Wróćmy na chwilę do reklam. Najbardziej podatne na ich manipulacje jest młode pokolenie. Dzieci chcą zazwyczaj wszystkie zabawki z reklam.
Wierzą we wszystko, co zostanie tam powiedziane. Ciekawy spot potrafi zainteresować ich do tego stopnia, że daną rzecz chcą na tu i teraz, muszą ją mieć od razu. Gdyby nie reklamy, to o wielu zabawkach nawet by nie wiedziały, więc nie czułyby potrzeby, by je mieć. Każdy rodzic dobrze zna momenty, kiedy jego pociecha (lub nawet kilka naraz), męczy go, by kupić zabawkę, którą widział w telewizji. Szczególnie że w reklamie powiedziano, że ta zabawka jest super i że to marzenie każdego dziecka. Nagle Twój maluch też czuje, że jego marzeniem jest posiadanie tego. Magia, a raczej, manipulacja telewizji.
Co robić w takiej sytuacji? Mleko już zostało rozlane. Wasze dziecko może nie dać wam spokoju, dopóki mu tego nie kupicie. Wytrwali przeczekają ten moment albo wytłumaczą, dlaczego danej zabawki nie kupią (np. z powodu braku pieniędzy). Muszą się jednak liczyć wtedy ze smutkiem i płaczem dziecka. Nie każdy rodzic potrafi to znieść i dla świętego spokoju pójdzie do sklepu i kupi zabawę z reklamy.
Jakie jest najlepsze wyjście? Niech dziecko nie ogląda reklam. Nie jest to takie łatwe, ponieważ reklamodawcy płacą za to, by reklamy skierowane do dzieci były emitowane w przerwach pomiędzy bajkami. Trzeba być więc czujnym i wyłączać głos lub cały telewizor na czas reklam. Można też po prostu odwrócić wtedy uwagę dziecka – zawołać je do kuchni żeby się napiło, zachęcić by skorzystało z toalety itd. Inną opcją jest całkowite zrezygnowanie z puszczania dzieciom telewizji i włączanie im bajek wyłącznie na DVD lub w internecie, bez reklam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here